Ludzie od dawna usiłowali uświetnić jakoś ważne uroczystości prywatne, państwowe, czy religijne. Pierwszym i ważnym elementem takiego uświetnienia jest oczywiście muzyka. Ale nie samym uchem człowiek świat postrzega. Ze wszystkich zmysłów wzrok jest najczulszy i najbardziej do ludzi przemawia. Nie bez przyczyny powstało przysłowie: „Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”.
Jak połączyć muzykę ze wizualnym przedstawieniem, które nada uroczystości podniosły, czy radosny nastrój?
Coś dla ucha i coś dla oka – to pokaz pirotechniczny z muzyką w tle.
W XVIII w. w Londynie miał odbyć się pokaz pirotechniczny z towarzyszeniem muzyki wielkiego mistrza późnego baroku Georga Friedricha Haendla. Muzyk zachwycony fajerwerkami napisał bowiem już wcześniej utwór pod tytułem: „Muzyka ogni sztucznych”. Ta właśnie kompozycja miała być wykonana podczas ważnego pokazu uświetniającego zawarcie paktu pokojowego z 1749 roku. Prawdopodobnie byłoby to niezapomniane widowisko, gdyby nie kłótnia pirotechników, z powodu której część fajerwerków wybuchała nieoczekiwanie i reszta pokazu była już tylko nędzną namiastką wielkiej fety.
Dzisiaj pirotechnicy trzymają się przepisów bezpieczeństwa i rzadko dochodzi do takich niespodzianek. Współcześnie do pokazów pirotechnicznych wykorzystuje się muzykę różnego rodzaju, jednak niezapomniana kompozycja Haendla wciąż święci triumfy.
Na jakie imprezy, uroczystości warto zamówić fajerwerki?
Prywatnie… na ślub! Jeśli chcemy by goście weselni mieli co wspominać przez długie lata, zafundujmy im niepowtarzalny spektakl świetlno-muzyczny. Profesjonalna firma pirotechniczna zaproponuje nam z pewnością kilka scenariuszy, i dobierze typ petard i efektów świetlnych do chwytającej za serce muzyki. Utwory mogą być współczesne, popowe, rockowe, czy jazzowe lub klasyczne. Jedno jest pewne – wysublimowane połączenie dźwięku i światła zachwyci i wzruszy każdego. Zamawiając firmę pirotechniczną mamy gwarancję, że użyte przez nich petardy to bezpieczne fajerwerki.
Pokazy pirotechniczne towarzyszą również nieoficjalnym częściom uroczystości państwowych. Po wysłuchaniu, (nie oszukujmy się, nudnych oficjalnych przemówień), następuje to, co ludzie lubią najbardziej – zabawa. Jej początkiem może być pokaz fajerwerków właśnie. Ponieważ tego typu pokazy cieszą się niesłabnącą popularnością, pirotechnicy mają ręce pełne roboty. Nawet otwarcie nowego hipermarketu nie obejdzie się dziś bez takiego pokazu. Nie wspominając już o tzw. dniach miast, np.: dni Tarnowa, Krakowa, itp. Wszelkiego rodzaju festiwale filmowe, teatralne, czy piosenki, uświetniają pokazy ogni sztucznych. Często już na scenie pojawiają się wulkany zimnego ognia. Nawet jeśli pogoda nie dopisze, nie jest to przeszkodą dla widowiska pirotechnicznego. Mogą się one odbyć również wewnątrz dużych pomieszczeń. Będzie to oczywiście nieco inny pokaz od tego w plenerze, ale wcale nie gorszy.
A „sylwester”? Czy możemy wyobrazić sobie powitanie nowego roku bez ogni sztucznych? Nawet najmniejsze, zapyziałe miasteczko prowincjonalne stara się taki sylwestrowy pokaz zorganizować. Powoli staje się to już tradycją.